Blog > Komentarze do wpisu
Są granice
Są jednak jakieś granice, co?
Poza którymi to, co budzi nasz organiczny sprzeciw - to jednak jest ważne?
Mamy swój próg tolerancji, wyższy lub niższy.
Pewne rzeczy zniesiemy, możemy potraktować jako żart, dowcip, alegorię...
Ale pewne poglądy, zachowania - budzą nasz sprzeciw. Czasami się z nim ujawniamy, czasami nie. Myślimy sobie - "Może to mój problem, nie nasz" - i umywamy ręce w zbiorowej odpowiedzianości.
Nie ma tak.
Moralność - czyli to, jest uznawane za dobre, a co za złe - nie bierze się tylko z głosów tych, co przemilczeli, by nie sprawiać kłopotu.
Moralność bierze się przede wszystkim z głosów tych, co mieli odwagę powiedzieć - "Nie zgadzam się! To moim zdniem nie jest prawe!"
Może z średniej tych głosów, ale jednak - bez nich moralność nie mogłaby zabrzmieć tonem czystym.
Moralność - to nie tylko moralizowanie, i to też nie aż etyka.
To ten szpagat pośrodku...

Od szpagatu do złotego środka też jest kawałek, ale to juz temat na następną notkę...

środa, 25 kwietnia 2007, jagus007

Komentarze
2007/04/26 19:41:04
wiodomca myslom mojom muzgoczaszke potraktowalas pogodnym skinieniem niegodziwosciom rozstempy czynionc posprzeczalem sie ze sobom o to najsamprzud racyj bronionc naleznych susznej sprawie wturowac musialem zarazem bo wypowiedziec sie nie bolem i boc sie nie bede ze mi odgniaty sie porobic mogom ode szpagatuw skronicowych przede gosciuw przeruznistych miec gotowy jestem z umiarem sie miejmy na wzajem coby sie nam mazgalo wzajem gladziutko o siebie muzgoflaki ocierajonc a swiot bedzie bardzi komunistyczny a mni ochrzczony w imie ojca i syna i ducha swientego omen

juz koncze pozdruf asie i pana stefana wszyscy cie kochamy ja i cala rodzina trzymamy za ciebie kciuki jak wrucisz to ugotujemy obiad
-
2007/04/26 20:47:43
Jak opisać odgłos opadającej szczęki?;)
-
2007/04/26 21:23:04
Ten Pan Cudo to pewnie znowu proces, który sie podszył. Zbanuj go Jaguś.
-
2007/04/26 21:24:15
(emotka wyrażająca odgłos trzeszczących liści w udręczonej skroni)
-
2007/04/26 22:29:49
Jeśli chodzi o banowanie - to muszę chyba do Ciebie na przeszkolenie się zapisać, procku drogi;)
Wiesz, że ktoś organizuje Procesję Siódmą? Z tymi poduchami, obrazami, chorągwiami?
To dopiero będzie wydarzenie medialne;)
-
2007/04/27 12:39:28
Uprzedzam lojalnie - nic nie będę niósł na tej procesji. :P. Nawet jednej małej gałązki, o baldachimie nie wspomnę.
-
2007/04/27 20:00:30
Misterze,
Nieść nic nie będziesz, ale za procesją pójdziesz, co?
-
2007/04/27 20:23:08
Jaguś, z "wierzących" to ja tylko Ciebie tu znam. ;)
-
2007/04/27 20:57:10
Misterze,
Fakt, moje "Credo" słyszałeś już pewnie parę razy. Wierzę - w człowieka najczęściej, co nie znaczy, że za każdym człowiekiem/nickiem w procesji podrepczę;)
A Ty?
-
2007/04/27 22:50:26
Napisałaś: "są granice". Granice są więzieniem - Partyzant. A chadzam zawsze swoimi ścieżkami, czasem są śliskie. :)
-
2007/04/27 23:05:17
Nie wiem, gdzie i kiedy przeczytałam, że "Wolność to świadomość ograniczeń".
Dopowiedziałam sobie: I umiejętność poruszania się między nimi...
Tak myślimy zazwyczaj - jak lawirować, a nie jak granice zmieniać.
Kto wyznacza granice?
Nie my przypadkiem?
A jeśli my - to dlaczego na akurat takie ograniczenia się godzimy?
-
2007/04/27 23:47:27
Jaguś, nie do mnie te pytania, ja nic nie wiem.